Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 października 2012

Lniany kot odświeżony

Przedstawiam oto kota.
Uszyty z ładnego, kremowo-beżowego, grubego lnu.
Łapy można delikatnie wyginać. Wąsy (bądź też dla innych -
brwi - co kto lubi) z czarnego drutu łatwe do samodzielnego
modelowania - wedle potrzeby, gustu i humoru.
Na zadzie przy ogonie namalowane białe serce w otoczeniu kółeczek.

Kotów w typie do tego tutaj jest może z 9 na całym świecie –czyli tyle ile kot ma żyć – ale każdy też szyty inaczej więc każdy wyjątkowy;)



Jak każde stworzenie, ma swoje...
...zalety:
* kreatywny: oczy, nos i resztę trzeba sobie wyobrazić;)
* nie potrzebuje kuwety czy szczepień, nie niszczy firanek, nie woła jeść -
ogólnie bardzo pożyteczne stworzenie;)
* do patrzenia, przytulania, zabawy lub na igły?
* można też na nim coś napisać – myślę, że się nie obrazi:)
* pokocha go każdy wielbiciel kotów

i wady:
* trzeba go nazwać ;)
* niestety nie nadaje się dla małych dzieci (lubią wyrywać mu wąsy)..

Cena: 40zł

wtorek, 18 października 2011

Kokursowo

W tym tygoniu koty wysłały swoje "tworki" na Międzynarodowy Konkurs Zabawki Ludowej. Tęskno mi za moimi zabawkami z dzieciństwa mojego, mojej mamy i babci, dlatego postanowiłam wysłać 5 dziwaków... A nóż, widelec?;)

Po kolei: Lniany Kot, czerwony kapturek, Kot w butach, Stasia oraz Jednooki Jones vel "Utopek";) Pokochałam wszystkie ale rozstać się z nimi musiałam, ale mam nadzieję, że będzie im tam dobrze:)



sobota, 17 września 2011

jednooki Jones

Stwór, który powstał już ponad pół roku temu ale brakowało Kotom pomysłu na "twarz" tego pasiastego królika. Niedawno został odkopany a dzięki nabyciu nowych materiałów powstał jednooki Jones:) Jones ma dość wydatny brzuszek , różne kolory OKA, przydługawe rzęsy oraz łatwe do modelowania uszy. Ktokolwiek widzi, mówi, że jest świetny i lubi go od razu:) Do grona dumnych fanów (czytaj: posiadaczy) Jones'a można już zaliczyć m.i.: Małą Ceramikę i Iloni:)

czwartek, 28 lipca 2011

uRodziny małej ceramiki!

Mała ceramika ...
...urządzała pierwszy raz swoje urodzinki, na które oczywiście zaprosiła również Koty:) A, że z pustymi rękami Koty nie mogły się pokazać, więc postanowiły, że zrobią coś słodkiego i coś firmowego.


Czymś słodkim został filcowy torcik z niespodzianką w środku a czymś firmowym 4 mięciutkie bawełniane, barwione kawą poduchy z logo małej ceramiki. A nocne palenie było naprawdę niezapomnianą przygodą! A ci, którzy nie byli niech bardzo żałują! HEJ! Bo mała ceramika jest niesamowita i w ceramice i witrażu i batiku i mydełkach i we wszystkim co ona tworzy! Kotydoroboty zawsze będą polecać jej twórczość, wspierać psychicznie i fizycznie:) i zapraszać na jej bloga:)


Aha. A w zeszłym tygodniu koty wybrały się do Karkonoszy. Było pięknie! Jeśli jest się w okolicy Lubawki polecam jechać najpierw do Kowar (znakomity park miniatur), Karpacza (Śnieżka i Muzeum Zabawek). Wracając do Lubawki proponuję pojechać dalej do Trutnova a stamtąd ku skałom Adrszpachskim! Widoki niespotykane!:)


sobota, 4 czerwca 2011

Koty lubią kwiaty

 Po ostatnich zakupach w sklepie decoupage, Koty wzbogaciły się o nową kolekcję wzorzystych serwetek, a że pogoda sprzyja rozwojowi kwiatów powstała  więc Stasia Różana. Trochę inna i kwiecista, ale jakie ma rzęsy!

niedziela, 24 kwietnia 2011

Świńskie oszczędzanie czyli świnia skarbona zebropodobna

Specjalnie dla Andzi i jej 18.urodzin uszyłam i podarowałam świnię skarbonkę:)  A, że Andzia przechodzi teraz fazę "wszystko co zebrzane jest odjechane" na grzbiecie świni znalazły się paski zebry. Wymiarów nie wypada podawać - napiszę jedynie, że wysokość to ok. 20cm. Na brzuszku ukryty został wszyty chowany zamek błyskawiczny do sekretnej kieszonki, gdzie należy ukryć skarby.
Angelo! Oszczędzaj ze świnią!:)
świnia w koronie: - królowa oszczędzania:)

niedziela, 30 stycznia 2011

Krzykacz

Oto Krzykacz. Małe oczka, ale jaka mordka! Krzykacz wyjątkowo przypadł mi do gustu bo taki czarny, paszczkowaty i dosadny:) Pokroju diabła tasmańskiego, ale fajniejszy:) Oto co lubię: synteza z lekkim zabarwieniem humoru!
Tak. Oto Krzykacz. Mój najulubieńszy;)



wtorek, 25 stycznia 2011

UfoLucek!

Niedawno wynikła potrzeba zrobienia czegoś nieziemskiego, kosmicznego, dziwacznego i innego, a że kupiłam do sprawdzenia maleńkie ruchome oczka, stworzyła się ku temu okazja:) Ufolucek - bo tak pokrętnie się nazywa to coś, posiada 3 pary oczu, 3 odnóża i zdecydowanie kosmiczne, malowane miedzianą farbą wzory:)



czwartek, 23 grudnia 2010

Rufus - Filcowa mysz

Rufus uszyty jest w całości ręcznie z grubego, grafitowego filcu z jaśniejszymi wstawkami, według projektu Jodie Carleton. Mysza wykończona jest guzikami i drewnianymi koralikami. Postanowiłam ją wystawić, kto chce niech kupuje: tutaj. Mysz ma wysokość ok. 17 cm.


.

środa, 22 grudnia 2010

Edzia blondi

Lubię czasem pokombinować i popróbować coś istniejącego zmienić w coś podobnego, ale innego. Na bazie wykroju Edzi, powstała więc Edzia Blondi, która na brzuszku ma złoto-malinowy kwiatek. 

Znalazła już też swoją właścicielkę:)

wtorek, 21 grudnia 2010

Aśka

Przed świętami miałam kilka zmówień specjalnych - Na Edzie Kibica, Edzię Porno i Aśkę. Aśka powstała jako pierwsza z nich a dodana jako ostatnia. Tak czasem w życiu bywa:)
Strasznie się nad nią napracowałam i nie wiem czy się jeszcze raz zdobędę, żeby taką uszyć...
Ale podobno się podobała:) 

.

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Edzia porno

MadziaM poprosiła mnie o stworzenie (na prezent, dla dwóch domorosłych facetów) bardzo odważnej wersji Edzi a konkretnie - Edzi Porno;) Jaka powstała, można zobaczyć... i no cóż... jest wyjątkowo kobieca - i taka miała być! - według zamówienia:) Ciekawa tylko jestem jak się podobały:) Mam nadzieję, że bardzo!:)

.
.

sobota, 18 grudnia 2010

Sukienki pachnące lawendą

Dzięki dążeniu do pragnienia posiadania ładnie pachnącej szafy powstały na bazie wykroju z książki Softies Kit: Instructions and Tools for Creating 15 Plush Pals sukienki, w które włożyłam lawendę. Już nasze babcie wiedziały, że lawenda nie dość, że ładnie pachnie, to jeszcze odstrasza mole. Sukienki szyłam z różnych materiałów (a  są wykończone wstążeczkami, perełkami i koronką) i do tej pory powstała ich już spora grupka:) Prawie wszystkie wykupiła ode mnie MadziaM, która postanowiła obdarować nimi całą swoją (i odnoszę wrażenie- baaardzo dużą) rodzinę!:) Dzięki jej wsparciu jestem coraz bliżej kupienia prasy (o której tak rozmyślam...). Ad rem... Na specjalne życzenie MadziM powstał również garniak - do kompletu.

 A to to, co między innymi powstało:

piątek, 17 grudnia 2010

Koty Kalendarzowe

Z miłości do czteronożnych futrzaków powstały również Koty Kalendarzowe. Do każdego Kota dodana jest również handmade'owska torebka. Każdy kot ma ok. 20 cm wysokości (z zawieszką ok. 25cm), jest cudownie mięciutki, i co też ważne -  praktyczny: posiada mały kalendarz z tyłu, na tyłku;) Można używać jako kalendarz "łóżkowy" - do przytulania, lub też kalendarz "ścienny" - do oglądania. Nic tylko przygarniać! :)



środa, 15 grudnia 2010

Choinki pachnące świętami

Miękkie, ładne i pachnące cynamonem, goździkami i ogólnie - świętami choinki, to pomysł niebanalny ale mam zamiar obdarować nimi rodzinę - jeszcze o tym nic nie wiedzą:) Choinki zrobione są z miękkiego, zielonego polaru, z doszywanymi glinianymi (moimi) guzikami i glinianą podstawką.
Choinki można nabyć w sklepie z pięknymi rzeczami: "Lawendowe Wzgórze" w Częstochowie przy ulicy Wolności (brama tuż obok sklepu za 4zł) oraz i inne moje i Marty rzeczy w niedzielę na kiermaszu "TARGOWISKO RÓŻNOŚCI świątecznych"  w Ośrodku Promocji Kultury Gaudemater ul.Dąbrowskiego 1 w Częstochowie.


wtorek, 14 grudnia 2010

Kafczak...

Kiedyś narysowałam projekt dziwnego misia. Uszyłam go ze specjalnego, kupionego w Ikea, przecenionego acz ciekawego materiału. Jak już skończyłam, potrzebowałam nazwy dla tego dziwoląga.

piątek, 3 grudnia 2010

Czerwony kapturek

Jest jedną z moich pierwszych uszytych zabawek [widać że trochę nieporadna:)]. Inspirację znalazłam gdzieś w sieci i tak mi się spodobała, że musiałam ją zrobić. W dalszym ciągu czeka jeszcze na torebkę... może kiedyś się doczeka:)


sobota, 27 listopada 2010

Staśkowo

Chodził za mną ten projekt od dawna - a raczej skakał;) W końcu zrobiłam. Przedstawiam więc nowych mniejszych: Stasiek i Staśka.

Stanisław i Stanisława

wtorek, 16 listopada 2010

skrzydlate świnie

W ramach manifestu pt: "zabierz minie do kina na Skrzydlate świnie" zrobiłam (a jakże!) świnie ze skrzydełkami właśnie. Są, niestety, zbyt delikatne by używać ich jako breloki, więc na razie postoją u mnie na szafce, dopóki ktoś się nimi nie zaopiekuje.